Najlepsze...
W radiu i telewizji trąbią, że policja znalazła zwęglone zwłoki z małym kutaskiem... Jak to nie ty, to zadzwoń, bo się martwię.
Twoje zęby są jak jesienne liście - żółte, brązowe, czarne...
Czas się wreszcie uspokoił, przyszedł czas rozkruszyć wspomnienia. Czas ukołysać wszystkie myśli. Raz na zawsze za plecami pozostawić. Od nowa życia zacząć nie można... Można tylko spróbować je poukładać... Może lepiej stać się obojętnym? Zdążyć, póki znów dowiesz się... Że ciągle Cię kocham.
Czas rozstania - trudna chwila, serce płacze, dusza łka. Gwiazdy mówią do widzenia, płyną łzy i cisza gra. Tak cudownie się zaczęło a już żegnać trzeba się.
Spadła kartka z kalendarza, znów bez Ciebie minął dzień. A ja tylko o tym marzę, żeby znów zobaczyć Cię.
Kiedy wiatr mi w oczy wieje, kiedy słonko mocno grzeje, kiedy liście lecą z drzew, kiedy leci stado mew... Ja w tym czasie mocno śpię i o Tobie tylko śnię.
Dziekuję, że odmieniłaś moje życie i uczyniłaś mnie szczęśliwym.
Kochać można z uśmiechem, kochać można ze łzami. A ja kocham Cię zwyczajnie - marząc o Tobie nocami.
Byliśmy razem, choć osobno... Pamiętam te chwile. Odgrodzona od świata Twoimi objęciami - to byłam ja. Odgrodzony ode mnie innymi myślami - to byłeś Ty. Ja byłam Twoja, Ty nigdy nie byłeś mój.
Piszę do Ciebie z łóżeczka, obok mnie leży poduszeczka. Zamiast tej podusi bym wolała przytulić się do Twojego ciałka... plecki bym Ci posmyrała i byłabym szczęśliwa cała, gdybym Cię teraz obok siebie miała.
Chcę kiedyś być z Tobą podczas cichej burzy. Chcę kiedyś być z Tobą pośród płatków róży. Chcę myśleć o Tobie, czytać z Twoich myśli, wiedzieć, że nikt inny Tobie się przyśni. Spojrzeć w Twoje oczy będące moimi, patrzeć w nie głęboko, nie mylić z innymi. Chcę szeptać cichutko nocami gwiezdnymi, że kiedyś marzenia będą spełnionymi.
Jeśli ktoś w życiu zada Ci cierpienie, to najszlachetniejszą zemstą jest przebaczenie.
Oko za oko, ząb za ząb. A czemu dupa za pieniądze?
Gdy słońce zajdzie naszej przyjaźni, zdradliwa fala rozłączy nas... Spójrz na to zdjęcie - ono Ci powie, że kiedyś miłość łączyła nas.
Piszę do Ciebie, bo mi smutno, bo nie zobaczę Cię dziś ani jutro. Więc teraz zaczynam moje pisanie i daję Ci buzi na przywitanie.
Chcesz mieć cnotę jak marzenie, zamocz cipkę w butaprenie. Żaden chujek pierdolony, nie przebije takiej błony.
Puszczanie sygnałów grozi postępowaniem sądowym art. 385, ustawy 5 kodeksu karnego, które kończy się spotkaniem przy świecach i winie oraz wyczerpującym sexem.
Twoje zdjęcie coś mi dało, swoje miejsce w kiblu ma. Gdy na Ciebie patrzę, to aż łatwiej mi się sra.
Bob budowniczy wszystko spierniczy potem napluje i zdemoluje.
Mam na Ciebie chrapkę jak bocian na żabkę, jak żabka na ślimaka, ślimak na robaka. Chyba będę szlochać bo chcę się z Tobą kochać...
