Najlepsze...
Czasem nie możemy się zrozumieć, czasem pragnę samotności. Lecz kiedy nie ma Cię przy mnie, wszystko wokół mnie złości.
Przebaczać nie jest oznaką słabości, lecz siły.
Przesyłam Ci na dobranoc trzy buziaki: jeden namiętny, bardzo pamiętny. Drugi gorący, bardzo tęskniący. Trzeci słodziutki i milutki, lepszy niż smak drogiej wódki.
Śpisz? Śnisz? Leżysz? Marzysz? Tęsknisz? Za kim? Za czym? Myślisz? O kim? O czym? Kochasz? Kogo? Za co?
Prawdziwa miłość zawsze czyni nas lepszym, kimkolwiek byłby człowiek, którego się kocha. Kocham moje mgliste iluzje unoszące się wokół Ciebie.
Tylko dla jednej osoby w ciągu dnia mogę być miły. Niestety, ale to nie jest Twój dzień dupku.
Ach śpij kochanie, tarantula łazi Ci po ścianie. A ja wezmę gruby kij, tarantulę prosto w ryj, a Ty sobie dalej słodko śpij.
Faceci są jak opisy na gg - jak Ci się znudzi, to go zmienisz.
Snu pełnego śmiechu, snu o słodkim grzechu. Snu bez miejsca na smutki, snu o hektolitrach wódki. Snu o chmurkach i słoneczku, życzę Tobie mój koteczku.
Całować to nie grzech, całować to nie rozpusta, całować kazał Bóg, na to stworzył usta.
Sercami wszystkich miłości na świecie pisałbym Twoje imię na niebie, aż brakłoby miejsca. A jest go tak wiele... niesamowicie. A ja tak bardzo Cię Kocham nad życie.
Ja Cię kocham szalenie, ja się z Tobą ożenię. Ja wszystko kupię, ale narazie mam Cię w dupie.
Chciałbym widzieć oczka Twoje, móc w ramiona wziąść Cię moje. Na śniadanie całus dostać, i z uśmiechem już tak zostać.
Ja wezmę klej i posklejam to serce. A Ty weź kredki i domaluj mi uśmiech.
Jeśli alkohol przeszkadza Ci w nauce to... rzuć szkołę.
Za moje serce złamane, za moją miłość wzgardzoną chcę ofiarować Ci kwiatek - maleńką różę czerwoną. Może tę różę złamiesz tak, jak złamałeś mi serce, lecz serce było bezbronne a róża porani Ci ręce.
Daj mi swoje zdjęcie, bo chcę sobie zrobić kanapkę z pasztetem.
W Twoje sny zawitam dziś, jak pluszowy mały miś. Łapką dotknę jedna z gwiazd i zatrzyma się ten czas. I wyszepczę Tobie znów - kolorowych słodkich snów.
Przyślij mi swoje foto, proszę... bo moja sąsiadka nie wierzy w UFO.
Niezapowiedziana kartkówka jest jak sraka - przychodzi znienacka i szybko leci.
