Najlepsze...
Kochanie, o Ciebie będę walczyła z katem, Jesteś moim skarbem i ukryje Cię przed światem, Zabiorę tam, gdzie nie byłeś nigdy dotąd, Do krainy, w której będę mógła się kochać z Tobą
Bajka na dobranoc: Powiedz Jasiu mi na uszko, co tak dyma Ci o brzuszko? Oj, Małgosiu spytaj mamy, my to ptaszkiem nazywamy. To kogucik, co nie lata, ma go dziadziuś, brat, Twój tata. Powiedz Jasiu, czy źle zrobię, jak go złapię w rączki obie? Oj Małgosiu, zuch jest z Ciebie, będzie dobrze mu jak w niebie. Równie bosko będzie Tobie, jak majteczki ściągniesz sobie. Powiedz Jasiu, ale szczerze, jak się karmi takie zwierzę?
Jesteś bliską mi osobą, krótko mówiąc - kocham Cię. Chcę być zawsze tylko z Tobą, Twą bliskością cieszyć się. Pragnę patrzeć jak się śmiejesz i jak ronisz smutku łzy. Uwierz proszę, że istniejesz w moim sercu tylko Ty.
Moje śliczne Ty Kochanie, zjem Cię jutro na śniadanie. Ale Ciebie zawsze mało, bo masz skarbie boskie ciało. Mogę pisać tak bez końca, dla mojego sexi słońca.
Zima sroga hula w borze a ty srasz na dworze, wiatr ci w dupę wieje a ty wciąż się śmiejesz. Bo nie sroga tobie zima gdy cię jeleń w dupe dyma.
Dobre piwo jest jak halny - wzmaga popęd seksualny. Nic nie działa tak kojąco jak browarek na stojąco. Tylko piwo chroni każdego od zepsucia moralnego.
Padam na poduchę, bo ledwo żyję i mam ochotę na... długi, namiętny, podniecąjacy, wprowadzający w extazę i orgię... sen. Dobranoc.
Ty jesteś moim snem, moją nocą i dniem, moim własnym cieniem, jedynym moim marzeniem. Dla Ciebie chciałabym żyć, wciąż z Tobą być. O tym marzę i śnię, bo wciąż bardzo kocham Cię.
Poprosiłam Anioła, aby Cię pilnował, lecz mi odrzekł: nie muszę... Gdy spytałam dlaczego, powiedział: Anioł Anioła pilnować nie musi.
Chce z Tobą najlepiej o zmroku. Uwielbiam pod Tobą i lubię na boku. Lecz jeśli zechcesz też będę na Tobie. Warunek jeden, że z Tobą to zrobię.
Nie znam słów tak pięknych, którymi mógłbym Cię opisać. Nie znam zjawisk tak cudnych, do których mógłbym Cię porównać. Słowo ''piękno'' nazbyt jest ubogie, aby w pełni oddać Twą urodę. Słowo ''cudowna'' znaczy zbyt mało, by okreslić dobroć Twą całą.
Moje ciało pragnie Twojej miłości, Twego dotyku i namiętności. Twych pocałunków, Twych ust bliskości, Twego spojrzenia i obecności.
Jesteśmy ze sobą już parę miesięcy, popatrz jak szybko płynie czas. Ja z całego serduszka wierzę, że nikt nigdy nie rozdzieli nas. Kiedyś myślałam, że ten związek to tylko sen. Sen okazał się prawdą. Dziś to czuję i wiem, bo z Twych ust słyszę słowa - kocham Cię.
Cześć okropny niewdzięczniku, już nie będzie fiku miku. Bedziesz siedział sam w swej chacie i zostaniesz w celibacie.
Kocham Cię dniami, kocham nocami. Kocham chwilami i godzinami. Jesteś miłością mojego życia, nie mam przed Tobą nic do ukrycia.
Przepraszam Cię za to, że istnieje, Przepraszam, że czasem płaczę a czasem się śmieję. Przepraszam za mą miłość gorącą, Przepraszam za wiosnę pachnącą, Przepraszam za słońce na niebie, Przepraszam, że pokochałem Ciebie, Przepraszam, że się urodziłam, Przepraszam, że kiedyś tu byłam.
Ten sms jest dla Ciebie, niech przytuli Cię w potrzebie. Niech on broni Cię od złego, da buziaka Ci słodkiego. Niech zastąpi Tobie mnie, kiedy nie widzimy się.
Kiedy przyjdę i Cię złapię - zrobimy to na kanapie, w wannie, łóżku i gdzie wolisz, jeśli tylko mi pozwolisz...
Kiedy Cię ugryzę w uszko, będzie Ci potrzebne łóżko. Sex analny i oralny będzie dla nas idealny. A gdy skończę te rozkosze, będą Ci potrzebne nosze!
Cześć! Przepraszam, że Cię niepokoję i w ogóle zawracam Ci głowę moimi błachostkami i na pewno tracisz przeze mnie swój wolny i cenny czas. Ale mam do Ciebie pewną dyskretną i bardzo ważną sprawę, która od pewnego czasu nie daje mi usnąć. Mam nadzieję, że nie sprawię Ci dużego kłopotu i co najważniejsze nie obrazisz się na mnie kiedy zadam Ci pytanie: czy nie masz przypadkiem wolnych i niepotrzebnych 15 groszy? Bo brakuje mi do lizaka.
