Najnowsze...
Księżyc ziewa, gwiazdka mruga i zapada nocka długa. Ale zanim zamkniesz oczy sms-ik Cię zaskoczy... Życzę Tobie dobrej nocy, zmykaj spać pod tuzin kocy.
Bezsenne noce bez Ciebie, myśli krążące po niebie, w nadzieji i oczekiwaniu, mówiąc to w jednym zdaniu... Kocham Cię...
Jeśli słowo "cześć" może zamienić się w dotyk, a dotyk w uścisk, uścisk w pieszczotę, a pieszczota w seks - to czy mogę powiedzieć Ci "cześć"?
Nawet najgorszy błąd będzie lepszy, niż świadomość, że nie podjęło się ryzyka.
Kochać można z uśmiechem, kochać można ze łzami. A ja kocham Cię zwyczajnie - marząc o Tobie nocami.
Gdy ziemię spowija gęsta mgła a światło w mroku ginie, w powietrzu głucha cisza trwa a miłość wolniutko płynie. Mija cichutko serduszka uśpione w błogim śnie, wprost do Twojego łóżka, byś wiedział, że kocham Cię.
Chcę z Tobą iść przez życie i z Tobą tylko być. O Tobie tylko marzyć o Tobie tylko śnić.
Czy wiesz jak nazywa się człowiek uzależniony od komórki? - Komórczak.
Wystarczy jedno słowo, aby szczęśliwym być. Wystarczy jeden uśmiech, by mieć dla kogo żyć. Wystarczy jeden dotyk, by serce sercem spleść. Wystarczy miłość złota, by życiu nadać sens.
Jesteś dla mnie wszystkim, marzeniem, przyszłością... Jesteś całym światem, ogromną miłością!
Szła teściowa przez łąkę, pokąsały Ją żmije, żmije pozdychały, a teściowa żyje...
Gdy zmrok zapada z gwiadami na niebie, mnie smutek ogarnia, bo tęsknię do Ciebie.
Miłość jako nasionko leśne z wiatrem szybko leci, ale gdy drzewem w sercu wyrośnie, to chyba razem z sercem wyrwać ją można.
W Twoje sny zawitam dziś, jak pluszowy mały miś. Łapką dotknę jedna z gwiazd i zatrzyma się ten czas. I wyszepczę Tobie znów - kolorowych słodkich snów.
Ile piasku na pustyni, ile gwiazd na niebie, tyle ja pozdrowień przesyłam do Ciebie.
Trzeba tylu lat, by znaleźć przyjaciela... Wystarczy jedna chwila, by go stracić.
Prosiłem anioła, żeby Cię w nocy pilnował. A on mi mówi, że anioł anioła pilnować nie musi.
Nigdy nie mów o uczuciach, jeśli one naprawdę nie istnieją.
Ostatniej nocy poprosiłam mojego anioła, aby Cię ochraniał... On jednak wrócił i spytałam się - dlaczego? Uśmiechnął się i powiedział: anioł aniołka nie potrzebuje.
Płyną lata, szumią wody, łódka życia mknie. Choć przeminie Twój wiek młody, nie zapomnij mnie.
