Miłosne
Znów na plecach czuję mrowie, bo mi ktoś zawrócił w głowie. Wciąż nawiedza moje sny. Wiesz kto taki? Właśnie Ty.
Choć nie jestem milionerem, choć nie jeżdżę land roverem, chociaż rzadko pijam whisky, nie wyglądam jak Olbrychski... Chociaż nie używam Ace, ani ubrań od Versace... W piłkę nie gram jak Gadocha, to nad życie Ciebie kocham.
Dla mnie mój los zawsze był nieznany i serce pytało, gdzie jesteś kochany? Góry Cię przyniosły, wśród lata zieleni, jesteśmy jak widać sobie przeznaczeni...
Były sobie dwa serduszka, co szeptały tak do uszka - kocham Ciebie moje szczęście tak namiętnie i zawzięcie, że jak Ciebie nie zobaczę to juz szybko głowę stracę.
Jest miłość, której możesz zaufać, głębię swojego serca otworzyć bez lęku. Jest miłość, której szczęściem jest chwilę przeżyć. Miłość, która się modli i płacze, gdy idziesz po ciemku.
Przy Tobie odnalazłam szczęście swoje.
Jak dobrze mieć kogoś bliskiego, kto kocha i kochać chce. Jak dobrze być czyjąś radością, czyimś marzeniem i snem.
Gdy Ci smutno jest i źle, to pamiętaj, że masz mnie. Ja przytulę Cię gdy trzeba, podam Ci kawałek nieba. Spełnię każde Twe życzenie, zachciankę i pragnienie.
Jak liścik z drzewa upadać musi, tak dziewczyna kochać musi.
Kocham... Tęsknię... Myślę... Ciebie... Za Tobą... O Tobie...
Gdy spotkają się dwie dłonie i dwa serca, w których ogień płonie, jednym ogniem nasze ciała się palą. Serca zawsze kochać się będą, gdy dłonie się oddalą.
Z gór płynie cicha rzeka, w sercu płynie cicha łza. Lecz nie pytaj kto Cię kocha, bo Cię kocham tylko ja.
Gdy wychodziłem z domu w Twych oczach były łzy. Ty mówiłaś że mnie kochasz, ja mówiłem tylko Ty...
Bądź takim co serce ma, bądź takim co miłość zna, bądź takim co łzy rozumie, bądź takim co kochać umie!
Kiedy będziesz smutny, to spójrz w gwiazdy na niebie, i pamiętaj, że jest ktoś, kto kocha Ciebie.
Kiedy się urodziłaś padało, ale to nie był deszcz - to były łzy, płakało niebo, bo straciło swoją najpiękniejszą gwiazdę...
Jeżeli kochać - to kochać stale, dopóki serce nie przestanie bić i swej miłości nie wstydzić się wcale, bo bez miłości nie można żyć.
Ile kwiatków na łące, ile kropek na biedronce. Ile róż na krzewie, tyle buziaków przesyłam dla Ciebie.
Gdybym tak tylko mógł być Twoją łzą - narodzić się w Twoich oczach, żyć na Twoich policzkach i umrzeć na Twoich ustach.
Codziennie można by prawić kazania na temat naszego miłosnego zaangażowania. Niech inni biorą z nas przykład, albo zrobimy im o uczuciach wykład.
