Na dobranoc
Zanim zaśniesz złotko, pomyśl o mnie słodko. Bo ja myślę wciąż o Tobie, wciąż istniejesz w mojej głowie. Dziś już piszę Ci dobranoc, jeśli śpisz - przeczytasz rano.
Gdy ziemię spowija gęsta mgła a światło w mroku ginie, w powietrzu głucha cisza trwa a miłość wolniutko płynie. Mija cichutko serduszka uśpione w błogim śnie, wprost do Twojego łóżka, byś wiedział, że kocham Cię.
Na dobranoc dwa słoneczka, ciepły kocyk, poduszeczka, niech Ci przyśni się misiaczek, który daje Ci buziaczek.
Idzie niebo ciemną nocą, ma w fartuszku pełno gwiazd. Gwiazdy błyszczą i migocą, aż wyjrzały ptaszki z gniazd. Jak wyjrzały - zobaczyły i nie chciały dalej spać, kaprysiły, grymasiły, żeby im po jednej dać! Gwiazdki nie są do zabawy, tożby nocka była zła! - mój kochany kotku czas już spać.
Delikatnych jak dotyk, pięknych jak oczy, słodkich jak usta - snów, życzę Ci tej i każdej nocy spędzonej bezemnie.
Na aksamitnym niebie, śmieje się księżyc do Ciebie. Gwiazdki wesoło mrugają, namiętne sny zapowiadają. Kładź się więc szybko do łóżka, niech łąką pachnie Twoja poduszka. Zamknij oczęta i pomyśl, że ta piękna noc nie skończy się.
Są sny po to, by nas kusić. Sny do grzechu chcą nas zmusić. Sny są w raju i w łóżeczku, więc już chodźmy spać koteczku.
Gdy się wtulisz w poduszeczkę, pomyśl o mnie choć troszeczkę! Ciemną nocą na paluszkach wkradnę się do Twego łóżka! Pocałunkiem Cię obudzę i zostanę tam na dłużej!
Na dobre spanie, całuję Cię tam, gdzie najbardziej lubisz kochanie. I zastanawiam się, co mi się w zamian dostanie.
Do podusi główkę złóż, swoje śliczne oczka zmruż, skończył się męczący dzień, niech już przyjdzie nowy sen. Gwiazdki oczka Ci puszczają i całuski przesyłają.
Bim bam, północ wybiła, nadejście duszków oznajmiła. Jednak one straszyć zamiaru nie mają, niech Cię miło zabawiają. Byś spać poszła wesoła i nie bała się żadnego stwora.
Tup... tup... tup... idzie nocka i zamyka Twoje oczka. Mocno trzyma za paluszki, tuli główkę do poduszki. Opatula w ciepły kocyk, czule szepcząc - dobrej nocy.
Kończy się męczący dzień, wszystkie smutki idą w cień. Do poduszki główkę złóż, swoje śliczne oczka zmruż. Gwiazdki oczka Ci puszczają i ode mnie pozdrawiają.
Jeśli w głowie masz już łóżko, chcę dziś zostać Twą poduszką. Bo tej nocy ja to wiem, będe Twoim pięknym snem.
Ty śpisz, a ja wciąż zasnąć nie mogę. Ty już śpisz, a ja marzę o Tobie.
Choć wiem, że już śpisz, mówię Ci dobranoc, choć wiesz, że Cię Kocham, mówie Ci to jeszcze raz - to sprawia że wiem, iż nie jesteś jedynie snem, gdyż do tej pory tylko sny były tak wspaniałe jak Ty. Kocham Cię.
Dobranoc, weź Misia na noc. Możesz wziąć mnie, bo ja już śpie.
Oglądnij dobranockę, zmów paciorek, wypij mleczko i się rzucaj na łóżeczko. Pomyśl o mnie jeszcze złotko, zamknij oczka i śpij słodko.
Co zrobiła Twa poduszka, że przytulasz ją do uszka? Pogłaskała, rozśmieszyła... nie - sny piękne zapewniła. A te sny, to moja sprawka. Twa poduszka jak słuchawka, słucha moich opowieści i w sny wplata, uszko pieści. Skoro to jest moja sprawa, przytul mnie, to jak zabawa.
SMS z całusem teraz do Ciebie leci, humor Ci poprawi, w sercu żar roznieci. Pomyśl sobie o mnie tak słodko i miło, żeby w Twym serduszku ciepło się zrobiło. Dobranoc.
