Na dobranoc
Miłych snów kotkowi życzę. Ja spać nie mogę, bo myślę o Tobie. Gwiazdy pokarzą mi drogę, którą jutro zrobię. A Ty śnij i śpij, bo jutro będę przy Tobie i pocałuję Ciebie jak tylko mogę. Sen będzie miły, żeby romantyczne chwile Ci się przyśniły.
Choć wiem, że już śpisz, mówię Ci dobranoc, choć wiesz, że Cię Kocham, mówie Ci to jeszcze raz - to sprawia że wiem, iż nie jesteś jedynie snem, gdyż do tej pory tylko sny były tak wspaniałe jak Ty. Kocham Cię.
Żeby księżyc umiał mówić, to by wyznał myśli me i powiedział by ciuchutko, że ja bardzo kocham Cię!
Amorek przeleciał obok Twego łożka, a wiesz skąd wyleciał? Z mojego serduszka! Przyleciał by Ci buzi dać, byś mógł słodko spać!
Ja Cię będę chronić, przed złymi duszkami bronić. Do snu Ci coś zaśpiewam, byś niczego się już nie bał.
Budzę się z Twoim imieniem na ustach, zasypiam Ciebie wołając.
Królik, mrówka i kurczaczek, żabka, krówka i robaczek. Misio, żuczek, słonik, żółw, życzą Tobie miłych snów.
Co zrobiła Twa poduszka, że przytulasz ją do uszka? Pogłaskała, rozśmieszyła... nie - sny piękne zapewniła. A te sny, to moja sprawka. Twa poduszka jak słuchawka, słucha moich opowieści i w sny wplata, uszko pieści. Skoro to jest moja sprawa, przytul mnie, to jak zabawa.
Potrzebuję przytulanki, takiej, co będzie ze mną liczyć baranki. Mocno przytuli, do snu utuli. Poszepta do uszka, będzie jak mięciutka poduszka a gdy wieczór nastanie powie... dobranoc kochanie.
Czy mimo późnej pory masz ochotę na amory? Więc Ci szepnę coś na uszko - że Cię kocha me serduszko.
Dobranoc, weź Misia na noc. Możesz wziąć mnie, bo ja już śpie.
Pierwszy miś już dawno śpi, drugi zaraz zaśnie, trzeci tuli się do niego, czwarty usnął właśnie, piątemu kleją się oczka, szósty się po brzuszku drapie, siódmy liczy złote gwiazdki, ósmy głośno chrapie a dziewiąty marzy a słodkim lizaczku, Ty jesteś dziesiątym więc się kładź misiaczku.
Dobranoc słonko! Przytul główkę do poduszki... Niech sen omota ciało Twe, niech przyjdą do Ciebie dobre duszki i ukołysza Cię.
