Śmieszne
Zagadka: Ten, kto to zrobił - to sprzedał, ten, kto to kupił tego nie miał, a ten co to miał, tego nie widział. Co to...? Trumna!
Najczęściej zauważam go w łazience, jesteśmy sami - ja i on. Patrzymy na siebie, w lustrze się odbija, rzadko go widzę, bo jest taki malutki... Ach ten pryszcz na czole.
Seks to zdrowie, póki mama się nie dowie.
Wyślij tego sms-a do osoby którą lubisz, do takiej której nienawidzisz i do takiej z którą chciałbyś się przespać, a potem zastanów się czemu wysłałem Ci tego sms-a!
Polak - nie kaktus, pić musi.
Jeśli zapomniałeś wziąść proszek nasenny, to właśnie Ci przypominam. Jest już dawno po północy.
Cześć, jestem obcym. Właśnie sprawdzam Twoją skrzynkę w poszukiwaniu laseczek. Szukam... szukam... szukam... szukam... Brak! Konkluzja: Jesteś gejem.
Przypominam o inwentaryzacji w poniedziałek 31 grudnia o 20.00. Obecność obowiązkowa. Do zobaczenia. Twój szef.
Idzie wiosna z dala. Słonko napier****, żabka w stawie tyłek moczy, kur** jaki świat uroczy...
Może nie jestem silny jak Gustlik, ani przystojny jak Janek, ani mądry jak Szarik, ale za to mam lufę jak Rudy.
UWAGA! Początek Twojego numeru zostanie zmieniony na 609, ponieważ używasz swojego aparatu wyłącznie do samych sprośnych rzeczy!
Wiadomość od Twego telefonu: Ty draniu, jak mogłeś mnie przeładować - teraz całą noc będę rzygać kwasem z baterii!
Miłość to piękna wróżka, która prowadzi do łóżka z łóżka do szpitala i ma się wtedy małego krasnala.
Elo! Znalazłem w końcu w necie tę lekturę której szukałeś! Wysyłam Ci ją sms-em!
Postanowiłam przez pewien czas, żyć bez seksu, alkoholu i papierosów, i musze stwierdzić, że był to najdłuższy kwadrans... Mojego życia!
Telegram: kocham STOP, całuję STOP, tęsknię STOP, przyjeżdżam STOP - babcia STOP.
Kończy się lato, zbliżają się chłody, zróbmy więc w piciu wódki zawody!
Wiem, ile dla Ciebie znaczę, jak Ci mnie brakuje i jak bardzo mnie potrzebujesz. Przykro mi, że Cię opuściłem. Z pozdrowieniami - Twój rozum.
Wiedza to światło a nauka, to rachunek za to światło.
Nie mam co robić, więc piszę... Nie mam co pisać, więc kończę.
