Śmieszne
Co robi mały Talib na huśtawce? - Wkurza snajpera. A co robi pod huśtawką? - Wkurzył snajpera.
Nie ma wódki, nie ma wina. Co to kurwa za melina?
Urząd Skarbowy informuje: w roku 2005 weszła opłata za brzydotę. Ja mam nadpłatę ale Ciebie te skurwysyny zrujnują!
Kocham Cię, Kocham Cię, Kocham Cię... denerwować!
Nie słuchaj pięknych i czułych słówek, bo wpadniesz jak gumka w ołówek.
Zapraszamy na ekskluzywną podróz do Afganistanu. W programie wycieczki wiele atrakcji, m.in. porwanie przez Talibów.
Co jest długie na 12 cm i robi dziewczyny szczęśliwe i grube? - Batonik czekoladowy.
Zakręć Fiatem na wirażu a znajdziesz się na cmentarzu.
Wstań i zobacz jak siedzisz.
Cały dzień myślę tylko o tym jak wieczorem w swojej seksownej piżamce położysz się w łóżku i poczuje na sobie Twoje dłonie i położe się na Tobie... Twoja kołdra.
Stoi na stacji lokomotywa, która ma jeździć na biopaliwa. Chciałaby jechać, ale nie może, bo to po pierwsze, wypada drożej, po drugie, skutkiem jakichś przekrętów, w kraju brak kilku biokomponentów, a jak się kupi je z zagranicy, to będą stratni polscy rolnicy. Po trzecie spalin skład tak się zmienia, że wzrosną wokół zanieczyszczenia, po czwarte jazda ma wpływ szkodliwy, na biedny silnik lokomotywy... Takich zagrożeń jest ze czterdzieści, sam nie wiem, co się w nich jeszcze mieści.
No wiesz, wczoraj miałam na Ciebie ochotę, ale dzisiaj nie jestem już pijana.
Jak się rozmnażają jeże? - ostrożnie.
Ja rozumiem, że są ludzie i taborety, ale żeby klamki się rodziły, to chyba przesada.
Nie jestem przystojny jak Brad Pitt, nie mam tyłeczka jak Mel Gibson, nie jestem szybki jak Jean-Cloude van Damme, nie jestem bogaty jak Bill Gates... ale za to liżę jak Lessie!
Chodzi lisek koło drogi. Urwało mu obie nogi, urwało mu obie ręce i nie chodzi biedny więcej.
Kiedy mam Cię przy sobie, to czuję, że coś się we mnie robi, kolana mi się trzęsą i jest mi tak ciepło. Tak bardzo Cię kocham, moja wódeczko.
Czym się różni męski ogródek od damskiego? - Tym, że w męskim ogródku rośnie ogórek, a w damskim tylko trawa i dziura po krecie.
Szczyt głupoty: położyć się w kałuży, wsadzić piórko w tyłek i udawać żaglówkę.
Tutaj automatyczny serwis informacyjny. Informujemy, że nie ma o czym informować.
