Tęsknota
Czasem nie możemy się zrozumieć, czasem pragnę samotności. Lecz kiedy nie ma Cię przy mnie, wszystko wokół mnie złości.
Czekam juz chyba wiek cały aby wreszcie ujrzeć Cię. Abyś wziął mnie w swe ramiona i powiedział - "Kocham Cię"
Ciągle myślę, ciągle marzę i przeżywam różne sny. Raczej prędzę oszaleję niż zapomnę tamte dni.
Tęsknota jest tym, czego nie da się ugasić. Tak jak wiary, nadziei i miłości nie da się nasycić.
Był chłopak, była dziewczyna, on kochał, ona drwiła. On płakał, ona się śmiała, on tęsknił, ona kochała.
Wciąż Cię kocham i wciąż myślę o Tobie, nie ma już ze mną Ciebie, twojego zapachu, twojej miłości, Tylko twoje zdjęcie mi pozostało z tamtych najlepszych dni, Tęsknota, która chciwie zadaje mi ból, bo wiem, że Cię kocham, że Ty już nie wrócisz, że już mnie nie pokochasz...
Jeszcze troszkę słonko moje i będziemy znów we dwoje.
Gdy będziesz sam w pustym pokoju, a po policzku popłynie Ci łza, to nie myśl, ze sam jesteś na świecie, bo razem z Tobą jestem ja.
Gdy usłyszysz dźwięk gitary, to tęsknota w sercu gra. I nie pytaj kto Cię kocha, bo to własnie jestem ja.
Nie ma Cię przy mnie, ale jest Twój cień i Twoja fotografia. Twój pocałunek z przed kilku godzin zastygł na moich ustach. Nie ma Cię przy mnie ale obraz Twój wciąż mam przed oczyma, jesteś w moim sercu. Twoja miłość utrzymuje mnie przy życiu a świadomość że Cię wkrótce zobacze pozwala mi cieszyć się Twoją obecnością.
Jak kwiat bez wody, ja bez Ciebie usycham, na sms-a czekam, do komórki wzdycham.
Gdy jesteś blisko, to świat jest piękniejszy, bo nie ma problemów i znika zły czas. Dopiero, gdy jesteś daleko, to czuję, jak ciężko jest być samą wśród świata ciemnych barw.
Serduszko moje drogie, życ bez Ciebie nie mogę. Kiedy w łóżku się położę, chcę Cię obok o tej porze.
W moim życiu zjawiłaś się nagle, jak obłok na niebie. Teraz myślę ciągle o Tobie i smutno mi bez Ciebie.
Kiedyś myślałam, że tęsknota jest miłością. Teraz wiem, że miłość jest wieczną tęsknotą.
Gdy patrzę w okno, to płakać mi się chce. Tak długo muszę czekać, by znów zobaczyć Cię!
Gdy zmrok zapada z gwiadami na niebie, mnie smutek ogarnia, bo tęsknię do Ciebie.
Jeszcze wczoraj u mego boku byłeś, to właśnie przy mnie się rano obudziłeś. Na mnie pierwszą tego dnia spojrzałeś, tylko mi namiętnego całusa dałeś. A potem nastała okropna chwila, ta, w której władczyni czasu nas rozdzieliła. To ona kazała Ci do domu i pracy wracać, a mi tęsknić, czekać i płakać.
Zabrałeś mi serce, zabrałeś mi duszę... Zostawiłeś mi nadzieję, dla której jestem, dla której żyć muszę. Byłam, jestem, będę, tylko dla myśli takiej, że jeszcze kiedyś Twój uśmiech zobaczę...
Choć szumi wiatr... Choć śpiewa ptak... To jest mi smutno, bo Ciebie mi brak.
