Tęsknota
Jak kwiat bez wody, ja bez Ciebie usycham, na sms-a czekam, do komórki wzdycham.
Tęsknię za Tobą, za Twoim uczuciem i ciepłem. Zapomnieć o Tobie nie mogę, bo zapomnieć nie chcę.
Brak Ciebie mnie zabija...
Nawet tam, gdzie szumią palmy i niebieski płynie Nil, ja o Tobie nie zapomnę, do ostatnich życia chwil.
Spadła kartka z kalendarza, znów bez Ciebie minął dzień. A ja tylko o tym marzę, żeby znów zobaczyć Cię.
Z moich oczu płyną łzy, bo w mym sercu jesteś Ty. Ciebie teraz przy mnie nie ma, a ja tęsknie bez wątpienia. Tak Cię kocham i Cię lubię, że się w myślach swoich gubię.
Jeszcze wczoraj u mego boku byłeś, to właśnie przy mnie się rano obudziłeś. Na mnie pierwszą tego dnia spojrzałeś, tylko mi namiętnego całusa dałeś. A potem nastała okropna chwila, ta, w której władczyni czasu nas rozdzieliła. To ona kazała Ci do domu i pracy wracać, a mi tęsknić, czekać i płakać.
Przez łzy mglisty świat widzę, czekam na słoneczne dni.
Wciąż Cię kocham i wciąż myślę o Tobie, nie ma już ze mną Ciebie, twojego zapachu, twojej miłości, Tylko twoje zdjęcie mi pozostało z tamtych najlepszych dni, Tęsknota, która chciwie zadaje mi ból, bo wiem, że Cię kocham, że Ty już nie wrócisz, że już mnie nie pokochasz...
Czy z bliska, czy z daleka, w smutku czy radości nie zapomnij nigdy o mnie i o mojej młości. Jeśli Ci smutno i tęskno ogromnie, zjedz sobie cukierka i wspomnij o mnie.
Ciągle o Tobie śnię. Ciągle o Tobie marzę. Ciągle nienasycony, w Twym sercu zatopiony.
Czekać godzinę - to długo, jeśli miłość ma się przed sobą. Czekać wieczność - to krótko, jeśli miłość będzie nagrodą.
Jestem sobie mały miś. Miś pieszczotek głodny dziś. Czemu ze mną nie ma Cię? Co mam robić, tak mi źle. Siedzę sobie tak tu sama, w myślach tylko Ciebie mam.
Gdy patrzę w okno, to płakać mi się chce. Tak długo muszę czekać, by znów zobaczyć Cię!
Tęsknota jest tym, czego nie da się ugasić. Tak jak wiary, nadziei i miłości nie da się nasycić.
Czekam na Twój głosik słodki. Czekam też na Twoje stopki. Niecierpliwię się i jęczę. Gdzie Ty jesteś moje serce?
Kiedy się od Ciebie oddalam, czuję, że zostawiam przy Tobie połowę siebie.
Przesuń jak tęsknisz. Już weselej? Jeszcze tylko dwa razy ok? Zatrzymaj ;-). Wciąż przesuwasz? Naprawdę za mną tęsknisz! Ja za Tobą też.
Bardzo daleko od siebie mieszkamy, lecz już niedługo znów się spotkamy. Kiedy nadejdzie ta wspaniała chwila, polecę wysoko na skrzydłach motyla. I tylko dla Ciebie, jeśli będziesz chciała, sprawię, by ziemia od nas odleciała.
Gdy mi zimno, Ciebie nie ma, by ogrzać mnie.
