Tęsknota
Słoneczko Ty moje, brakuje mi Ciebie. Życzę Tobie szczęścia i tęsknię do Ciebie.
Chciałabym uciec od Ciebie jak Kopciuszek, i pozostawić jedynie maleńki pantofelek tęsknoty. Chciałabym, żebyś zachował go na pamiątkę. Mnie nie szukaj, bo nie znajdziesz, ja nie istnieję... jak Kopciuszek.
Okropna jest tęsknota, gdy myśl wciąż do Ciebie ucieka. Gdy myśl jest już przy Tobie, a droga do Ciebie daleka. Weź tą kartkę w swoje ręce i zasłuchaj się w piosence. Ona Ci przypomni czas, gdy przyjaźń łączyła nas.
Cieplutka kołderka, mięciutka poduszka, zapraszam Cię Kotku do mojego łóżka. Lecz przyjść nie możesz, ja o tym wiem, więc niech Cię ogarnie, słodki o mnie sen!
Może ja jestem inna, może inny jest mój świat, lecz powiem szczerze, że mi bardzo Ciebie brak.
Kiedy Cię nie ma, nie ma pięknych słów. Są tylko marzenia, że spotkamy się znów. Całe niebo płacze ze mną, szczerość dnia też za mną jest. Bo gdy Cię nie widzę, oczy me są pełne łez.
Smutne są wieczory bez gwiazd na niebie, lecz jeszcze smutniejsze są dni bez Ciebie.
Będziesz moja zawsze i po wszystkie czasy, tylko niech się skończą moje roczne wczasy...
Kiedyś myślałam, że tęsknota jest miłością. Teraz wiem, że miłość jest wieczną tęsknotą.
Każdego ranka, gdy otwieram swoje oczy, smutek ściera radość a łza moje ręce moczy.
Każda minuta bez Ciebie wydaje się być godziną a każda godzina z Tobą mija tak szybko jak minuta.
Jednego dotyku Twojego mi brakuje. Jednego nawet słowa prostego - dziękuję. Jednego całusa na do widzenia. Jednego dnia, by tuliły mnie Twoje dłonie. Nawet tego, gdy gładzisz delikatnie moje skronie. Jedynego w świecie uśmiechu, jedynych łez radości. Jedynego oddechu. Tak bardzo mi brakuje dni spędzonych z Tobą.
Spacerujemy na krawędżi samotności. Po jednej stronie ja, po drugiej Ty. Pomiędzy nami przepaść tak wielka, że spacerując razem spacerujemy samotnie.
Tak łatwo przyszło, tak trudno zapomnieć, Te wszystkie łzy, te gesty, masa wspomnień, Chcę być przy Tobie, o każdej porze roku, Jesteś dla mnie jak świerszcz, Co gra o zmroku..
O Tobie myślę wciąż, to właśnie z Tobą wiąże mój los. A teraz, gdy jesteś daleko stąd, tęsknię i pragnę stale słyszeć chociaż Twój głos. Lecz nim się obejrzysz wnet kilka dni minie i znów będziemy szczęśliwi, chociaż przez chwilę. Bo dni to razem będą spędzone. Powiedz, że i Ty tego pragniesz, słoneczko Ty moje szalone.
Zabrałeś mi serce, zabrałeś mi duszę... Zostawiłeś mi nadzieję, dla której jestem, dla której żyć muszę. Byłam, jestem, będę, tylko dla myśli takiej, że jeszcze kiedyś Twój uśmiech zobaczę...
Może ja jestem inna, może inny jest Twój świat. Lecz powiem szczerze, że mi bardzo Ciebie brak.
Nie, nie żartuję - bardzo tęsknię i czuję, że bez Ciebie umieram, powietrza mi brak.
Trudno jest żyć w nieszczęściu, kiedy się tęskni i szlocha. Lecz trudniej jest żyć bez kogoś, kogo się bardzo kocha.
Przy blasku księżyca, przy nocnej ciszy mówię do Ciebie, Ty mnie nie słyszysz. I nawet nie wiesz, że ktoś o tej porze myśli o Tobie, bo spać nie może.
