Złamane serce
Patrzyłam na Ciebie, Ty na mnie nie. Pisałam Ci wiersze, Ty do mnie nie. Wyznałam Ci miłość, Ty na to "żartujesz". Miłość przeszła - Ty teraz żałujesz.
Uśmiech na ustach a w serce ból, to najtrudniejsza ze wszystkich ról.
Byłeś pierwszy w moim życiu, w sercu moim pozostałeś, ja kochałam choć w ukryciu, Ty mnie nigdy nie kochałeś!
Ojciec odbiera zabawki dziecku, aby zwrócić jego uwagę na ważniejsze rzeczy. Ty odebrałeś mi siebie.
W jaki sposób to się stało, na to nigdy nie odpowiem. Zostawiłaś serce me i opuściłaś mnie.
Za to nie nawidzę Cię - zostawiasz mnie na lodzie, lecz ja podniosę się.
Trudno jest żyć w nieszczęściu, kiedy płacze się i szlocha, lecz jeszcze trudniej jest żyć bez kogoś, kogo się kocha.
Wszystko można zapomnieć, wszystko można wybaczyć. Lecz stracisz wszystko, gdy będziesz się kłamstwem tłumaczyć.
Kiedy nie było jeszcze za późno, chciałam odejść - powiedziałeś zostań... miłość i strach nakazały posłuch... kochałam jak nigdy! Minęła jesień. Odejść chciałeś... powiedziałam zostań - nie posłuchałeś...
Oby nigdy nie zabrakło Ci czasu, by okazać uczucia.
To musiał być sen! To nie mogło zdarzyć się! Ty nie mogłeś zostawić teraz mnie!
Nigdy nie kochaj się w pięknym mężczyźnie, bo to cukierek maczany w truciźnie. Dzisiaj przed Tobą klęka w zachwycie, jutro dla innej oddałby życie.
Czy mnie jeszcze kochasz? Czy mnie jeszcze znasz? A może już w sercu jakąś inną masz?
Pamiętasz te chwile, gdy byliśmy razem? - Kochaliśmy się bez opamiętania. Było nam razem wspaniale, lecz Ty to zniszczyłeś i teraz moje serce łka po nocach. Czy wiesz jak mi żle i smutno bez Ciebie? Zapewne nie...
Nie ma czegoś takiego, jak miłość. Jest tylko głupie złudzenie, że się kocha i jest się kochanym. A kiedy dowiadujemy sie, że dla tej drugiej osoby jesteśmy tylko przedmiotem, nie wyjaśniona tajemnica miłości pryska niczym wątła nić. Pozostaje świadomość, że nie wszystko układa się w życiu po naszej myśli.
Żądam dużo, ale skromnie - w wolnych chwilach wspomnij o mnie.
Pomogłeś mi się pokochać, to teraz pomóż mi o sobie zapomnieć.
Nie wiem czy jest sens przywoływać to wszystko, kiedy upadliśmy tak nisko.
Chciałabym móc zrozumieć Ciebie, tyle nieporozumień między nami. Choć jest obojętne to Tobie, ja wciąż błądzę między marzeniami.
Mówiłeś, że kochasz - a nie kochałeś. Mówiłeś że tęsknisz - a nie tęskniłeś. Mówiłeś, że lubisz całować - a nie całowałeś. Powiedz, dlaczego mnie okłamałeś?
