Złamane serce
Ty nie wiesz, bo tego nie czujesz. Ty z miłości śmiejesz się. Ty innej usta całujesz. Ty innej szepczesz - kocham Cię. Lecz przyjdzie czas, że porzucisz ją, tak jak rzuciłeś mnie. I może wtedy wrócisz. Lecz ja Ci powiem - niestety chłpcze, spoźniłeś się.
To nie sztuka iść przez życie, kiedy radość zewsząd tryska, ale iść z pogodną minką, kiedy ból za serce ściska.
Bez Ciebie nawet niebo jest piekłem.
Miłość jest jak kameleon, przybiera wiele fałszywych postaci...
Twarz uśmiechnięta a serce zagubione, nadzieja utoneła na dnie oceanu...
Czas ucieka nam jak statek na morzu, tak samo miłość oddala się od lądu...
Ileż w życiu się nacierpiałem, ileż w życiu się napłakałem, ileż w życiu zostałem oszukany, ileż w życiu to się jeszcze powtórzy...?
Byłam gotowa Ci wszystko dać, chciałam Ci rzucić pod stopy świat. Problem w tym, że nie chciałeś tego brać.
Dlaczego chłopcy nie widzą tych dziewczyn, które za nimi szaleją? Kochają je według humorów swych, a nas obsypują nadzieją:(
Więc zostanę sama do końca moich dni.
Jestem sama, zapomniałeś o mnie. Zostawiłeś mnie, bo tak wygodniej. Coraz częściej mi się to zdarza, nie chcę tego już powtarzać.
Uwielbiam, gdy całujesz mnie i gdy mówisz - kocham Cię. Lecz to nie ma sensu, gdy co wieczór wspominam Cię. Bo ja naprawdę nie wiem, czego chcę. Lecz jedno jest pewne, mimo wszystko co się stanie, jesteś w moim sercu Ty kochanie. Lecz to jest już koniec i koniec zabawy. Zapomnij o mnie i przemyśl sprawy.
Mówiłeś, że mnie kochasz. Mówiłeś, że beze mnie szlochasz. A teraz olewasz mnie, więc ja nie potrzebuję Cię. Może trudno będzie się odkochać, ale warto próbować.
Nigdy nie patrz w moje oczy, jeśli wszystko co robisz jest kłamstwem.
To co miało dla mnie sens, wyjechało razem z Tobą. Ja tu czekam, nie zabrałeś mnie ze sobą. Chcę znów poczuć Twoją miłość, móc dla niej kochać, móc dla niej żyć.
Zrobię dla Ciebie wszystko, tylko miśku wróć do mnie.
Nie kocham, me serce umiera a życie traci sens.
Dlaczego jest jak jest, a nie jest jak powinno być?
Kochaj, cierp, przebaczaj. Lecz pamietaj, nigdy nie powracaj do miłości, która Cię oszukała i cios bolesny zadała.
Miałeś mnie bronić, strzec mnie, po prostu chronić, być przy mnie gdy płakałam, rozmawiać ze mną, bo potrzebowałam. Lecz Ciebie przy mnie nie było, przecież nie o to chodziło.
