Wielkanocne
Kiedy Wielka Noc nastanie, życzę Wam na Zmartwychwstanie, dużo szczęścia i radości, które niechaj zawsze gości w dobrym sercu, w jasnej duszy i niechaj wszystkie żale zagłuszy.
Dzisiaj z rana bez gadania bierz się do jaj malowania. Maluj wszystkie bez wyjątku i te z majtek i te z wrzątku.
Dwa kurczaki w koszyku siedzą i rzeżuchę sobie jedzą, baran w szopie zioło pali, pewnie zaraz się przewali, ksiądz za stołem już się buja, Wesołego Alleluja!
Wesołego królika co po stole bryka, spokoju świętego i czasu wolnego, życia zabawnego w jaja bogatego i w ogóle wszystkiego, kurcze najlepszego!
Kolorowych jajeczek, wacianych owieczek, rozkicanych króliczków, pyszności w koszyczku! A przedewszystkim udanego uciekania, w dniu "wielkiego lania"
Żeby pełne były miski i krociowe Twoje zyski. Żeby plany zawodowe były nader brawurowe. Żeby w domu była zgoda, w pracy słońce i pogoda.
Na Wielkanocnym stole baba się rozpycha, mówiąc do mazurka: "Ale jestem pycha". A mazurek prycha do czekoladowych kurek: "To jasne jak słońce, że jam lepszy od początku po końce." Jajka bardzo się zgniewały, mazurkowi przyganiały: Każdy powie, że jajko na zdrowie, mazurek niedobry! Odezwał się zza firanek okienny papierowy baranek: "Przestańcie sobie przyganiać. Bardzo was proszę. Bo kurki zjem po trosze, a jajka całe na twardo. Przysięgam na palmę z kokardą". Palmy się pogniewały... I oto nasz wierszyk cały.
Zdrowych, Pogodnych Świąt Wielkanocnych, pełnych wiary, nadziei i miłości. Radosnego, wiosennego nastroju, serdecznych spotkań w gronie rodziny i wśród przyjaciół oraz wesołego "Alleluja" życzy...
Pisanych jojecek, wirzbowych bazicek, kiełbasy święconej, dużo krzanu do niej. Baby polukrzonej, kukiełki pieconej. Zmartwychwstanio w dusy i wiesny po usy!
Wesołego jajka, pięknego jak bajka. Sprytnego króliczka, co wyskoczy z koszyczka. Kurczaka złotego i wszystkiego najlepszego.
W poniedziałek lany zajączek zalany. Kury z nim tańcują, jajka mu malują. Kogut wciąga kreskę - podkręca imprezkę. Cała sala się buja, dj gra Alleluja.
Mazurków dwie tony, jajek jak balony, kiełbasy wędzonej, dużo chrzanu do niej, słońca wiosennego, uśmiechu promiennego.
Żeby śmiały się pisanki, uśmiechały się baranki, mokry Śmingus zraszał skronie, dużo szczęścia sypiąc w dłonie.
Uśmiechów bez liku przy wielkanocnym stoliku. Przyjacół wielu i EURO w portfelu.
Pisanych jojecek, wirzbowych bazicek, kiełbasy święconej, dużo krzanu do niej, baby polukrzonej, kukiełki pieconej, Zmartwychwstanio w dusy i Wiesny... po usy!
Mówi zając do baranka - jaka piękna ta pisanka. Wtem z jajeczka wyszła kurka, nastroszyła swoje piórka. Biega, głośno krzyczy, że wesołych świąt Wam życzy.
Wesołego zająca, co śmieje się bez końca, szczerbatego barana, co beczy od rana, pisanek w koszyku oraz mokrego ubrania w dzień polewania.
Umyj rano dobrze jajka, potem oba włóż do garnka. Włóż cebulę, szczyptę soli i nie zważaj, że to boli. Tak robili po wszeczasy! Nie ufarbuj se kiełbasy!
Niech zające i barany podsłuchają Twoje plany! Porzuć wszystkie Twe rozterki, bo to czas wielkiej wyżerki! Niech to będzie czas uroczy - jajecznej Wielkanocy.
Na stole leżało jajko, zwane świąteczną pisanką. Wzory na nim malowane, także mogą być drapane. Kolorowe czy drapane - jajko jest najlepsze z chrzanem.
